Kochani,
W tej części Ziemi jesteśmy w samym środku lata. Od Przesilenia Czerwcowego dni stają się już nieco krótsze, ale Słońce stoi wysoko na niebie. Pomimo zmiennej, nieco kapryśnej pogody lato jest w pełni. To czas licznych festiwali, gdy wielu z nas łączy się i odnajduje swoje plemię w naturze. Ona teraz hojnie nas obdarowuje bujną zielenią, bogactwem kolorowych, aromatycznych i soczystych owoców, obfitością świeżych, jędrnych i chrupiących warzyw. Jestem ogromnie wdzięczna Matce Ziemi za te dary. Czuję wdzięczność za ciepło, dające możliwość przebywania w naturze, chodzenia boso po ziemi, piasku, po leśnej ściółce. Za możliwość łączenia się z wodą w morzach, jeziorach, rzekach, w deszczu, zanurzania w nich ciała i doświadczania przepływu…
Podróżując z festiwalu na festiwal w poszukiwaniu kolejnych spotkań, doznań, wrażeń, możesz odbudować i wzmocnić poczucie przynależności i wspólnoty, ale możesz też zgubić coś cennego. To głębokie połączenie ze sobą, z Ziemią i z Kosmosem. Wszelkie życie jest wplecione w tajemny puls. Nasza planeta także ma swój rytm. Wielu z nas jest od niego odłączonych. Jakiś czas temu oderwaliśmy się od Ziemi, gdy dalsze połączenie stało się zbyt bolesne. Podobnie stało się z połączeniem duszy i ciała. Teraz brakuje nam wsparcia, jakbyśmy tu nie pasowali. Zwracamy się ku innym ludziom oraz ku światu na zewnątrz, żeby wypełnić pustkę po tym połączeniu, podtrzymaniu i poczuciu przynależności, które kiedyś zapewniała nam Matka: Ziemia, ciało (Ziemia moim ciałem), Twoja matka, Wielka Kosmiczna Matka. Próbujemy zapełnić tę pustkę chwytając, biorąc bez pytania, wyrywając siłą. Tęsknimy, by inni nas przyjęli tak, jak niegdyś robiła to Matka, jak odzwierciedla to nasze ciało. Zapominamy, że Ona wciąż tu jest i czeka, byś sobie przypomniał/a i odnalazł/a w sobie tę część, która tęskni za Jej objęciami.
Nadszedł czas, by ponownie połączyć się z naturą, poddać się pulsowi Ziemi i oddechowi Kosmosu. Kiedy świadomie łączysz się z Ziemią, ona otwiera się, by przyjąć Cię całą/ego. Podnosi się zasłona. Możesz pić Jej słodką wodę, jak mleko matki i zostawić za sobą to, co już Ci nie służy. Opada z Ciebie martwa energia i znowu stajesz się połączony/a ze wszystkim, co istnieje na Planecie.
Naturalnemu nurtowi życia opierasz się, kiedy polegasz jedynie na własnej woli. Nie zawierzając tajemniczemu oddechowi życia, odrzucasz wielką kosmiczna inteligencję i próbujesz naginać rzeczy do swojej woli. Tracisz energię na wymuszanie, napieranie na życie w stanie „starania się”. Jest to odczuwalne dla wszystkich wokół Ciebie i dla Wszechświata. Jak by to było zaprzestać prób mikrozarządzania Wszechświatem i zaufać oddechowi życia, przypominając sobie, że Twoje życie jest jedynie pojedyńczym oddechem w niekończącym się istnieniu Twojej duszy? Jak by to było poddać się wyższej woli, poddać się tajemnicy wplecionej w to doświadczenie, padając w ramiona Wielkiej Matki? Uosobienie Boskiej Mądrości – Sofia obejmuje cały kosmos i ma plan tworzenia. Ona przenika Twoją duszę i ciało. Czy możesz zaufać inteligencji ukrytej w jego komórkach, wierząc w Boski plan, który niesiesz w sobie? Ziarna Twojego przeznaczenia Cię poprowadzą. Będziesz wiedział/a, co zrobić.
Od momentu wejścia Słońca do znaku Lwa jesteśmy w portalu Bramy Lwa, który ostatecznie otworzy się 8.08. To świetny czas, by uwolnić w sobie kreatywne, odważne i pewne siebie Wewnętrzne Dziecko i zaryczeć! Przypomnij sobie, że jesteś ucieleśnieniem mistyka/mistyczki, który/a wie, że nie musi wyrzekać się Nieba ani Ziemi, bo splata obydwa światy. Jesteś tu po to, by z każdym dniem coraz bardziej ucieleśniać swoją duszę i ponownie wplatać sacrum w swoje codzienne życie. Zaproś swoją duszę do swojego ciała, od koniuszków palców aż po czubek głowy. Niech Twoja dusza rozgości się w każdej komórce Twojego ciała. Niech Twoje ciało dostroi swoją częstotliwość do wibracji Twojej duszy, aktywując z pełni Twój potencjał. Życie jest tu i teraz, na Ziemi. Oddaj się swojemu życiu jako dusza, której bliskie jest ludzkie doświadczenie. Namów swoją duszę do zapuszczenia korzeni w głąb ziemi, byś mogła/mógł swobodnie wzrastać. Ucieleśniając swoją duszę, możesz nauczyć się wyrażać siebie za pomocą ciała. Lew uwielbia ekspresję! Wskocz na scenę i zarycz bezwstydnie, zasiewając tu ziarno swojej duszy, jej misji, swojego przeznaczenia.
Już czas!
Do 8.08. mam dla Ciebie ceny Early Birds na kursy Vigyan Bhairav Tantry on-line (Dla Singli; Dla Par), które współtworzę z Shubhamem Joshi z Indii oraz na mistyczną podróż do Peru „Pocałunek Kolibra – Podróż Ścieżką Inkaskich Mistrzów” w listopadzie. Jeśli dusza Cię woła, nie opieraj się, nie zwlekaj. Gdy przyjdzie Ci zamknąć cykl we wrześniu i zrzucić starą skórę w Portalu 999 – będziesz gotowa/y. Może staniesz wtedy ze mną do ceremonii w świątyni Wielkiej Matki na Gozo, by jej podziękować, że trzymała Cię w ramionach i dodawała odwagi, gdy brakowało Ci zaufania.
To nie jest moment na wątpliwości, lęki i martwienie się! Oddaj je wszystkie Wielkiej Matce, odprowadź do Matki Ziemi dla transformacji i użyźnienia. To nie jest czas na odkładanie na później swoich marzeń, pragnień swojej duszy. Tak, jak natura, Ziemia i Kosmos, Ty też masz swoje rytmy. To czas, by ucieleśnić to, po co tu jesteś i sprowadzić swoje marzenia na Ziemię. Słońce świeci, wszystko wokół aż kipi od wszelkiej obfitości, a Ty idziesz na przód bez żadnych przeszkód. Otwórz się na świat, stań się widoczna/y i żyj pełnią życia. Ono ma teraz potencjał, by być pozytywne, energiczne i ekscytujące. Oddaj mu się z całą namiętnością i pasją, na jakie Cię stać!
Moc błogosławieństw,
MUni Lion Rosalia

