Kochani,
Świat jest pełen ludzi, którzy Cię nie lubią i nie polubią. Nie jesteś dla wszystkich. Szkoda czasu i energii na starania, by ktoś Cię zrozumiał i poczuł. Jednocześnie jest wiele Istot wokół Ciebie, które czują naturalne przyciąganie do Ciebie i czują się świetnie w Twoim towarzystwie, w Twojej energii.
Mnie też nie wszyscy lubią. Powiedziałabym nawet, że częściej doświadczam tego, że nie jestem widziana, nie jestem słyszana, nie jestem rozumiana, jestem odrzucana. Kiedyś prowadząca kurs, w którym uczestniczyłam powiedziała do mnie tonem ironii: „bo ty to jesteś zawsze taka świetlista”. Czy to źle? – pomyślałam. Moją naturą jest światło, radość i błogość. Lubię wracać do mojej natury. Często słyszę: „ty to ciągle latasz, zeszłabyś wreszcie na ziemię”. A ja lubię latać. Jak Bogini dała Ci smocze skrzydła, to masz z nich korzystać. Masz latać. Czy to znaczy, że nie chodzę po ziemi? Nie. Chodzę. Czuję jej prawdziwe, oryginalne szablony, pod zniekształceniami. Czuję jej ból, gdy jest wykorzystywana, niszczona, a jej naturalne kody są zniekształcone. Gdy chodzę, moje stopy całują Ziemię. Codziennie rano i wieczorem dziękuję jej za to, że mnie nosi, przyciąga i karmi, że jest dobra Matką, dającą mi oparcie. Czasami nurkuję głęboko, pod jej powierzchnię, w ciemność…
Inni mówią: bo ty się ciągle czepiasz, masz pretensje, ciągle ci się coś nie podoba. I taka też jestem. Nie wszystko mi się podoba. Nie każdego lubię. Mam ten dar, że widzę w ludzkiej Istocie duszę, widzę jej światło. Wkurzam się, gdy ona tego nie widzi, gdy nie sięga po swój potencjał. Czepiam się, bo o tym mówię, pokazuję. Bo nie pozwalam, by ktoś mnie „ściągał w dół” swoim negatywizmem, zalewał ciężkimi energiami. Zwłaszcza, gdy pokazuję, że ma w sobie coś więcej i widzę, jak prawdziwa natura jest ignorowana czy wręcz odrzucana. Nie wierzę w to, że duchowość jest bypassowaniem. To raczej nałożone na boską esencję wzorce, programy są ucieczką od tego, Kim naprawdę Jesteś. Bo to jest jeden z największych lęków: naprawdę spotkać i objąć swoją Moc.
Ciągle nie tak, zawsze za bardzo. Jasna i ciemna Kobiecość. Kiedy jest zintegrowana w pełnym spektrum i ucieleśniona, jest bramą do przypomnienia sobie Kim Jesteś, do odpamiętania swojej Mocy i objęcia jej. Kiedy ją rozpoznajesz, już wiesz, że jest to Boska Moc, która działa przez Ciebie. Przestajesz udawać kogoś, kim nie jesteś, by być taka/i jak inni, by być przyjętą/ym, by przynależeć. Przestajesz przepraszać za to, Kim Jesteś. To, czy ktoś Cię lubi i akceptuje traci znaczenie. A wtedy wokół Ciebie zaczynają pojawiać się Istoty, które nadają na tych samych falach. Rezonują z Tobą i cieszą się Twoim towarzystwem. Każdy z nas ma w sobie tęsknotę za byciem częścią wspólnoty. Potrzebujemy miłości, więzi i wsparcia innych. Kiedy dusze się rozpoznają, dzieje się magia. Doceń obecność bliskich Ci osób, bratnich dusz w Twoim życiu, ciesz się fizycznym kontaktem z nimi, dotykiem, rozmową. Poczuj, że przynależysz. Razem możemy się rozwijać, kreować i wzrastać. I wtedy wracamy szybciej do naszej prawdziwej ludzkiej natury: zdrowej, kochającej, szczęśliwej i wolnej. Rozpoznajemy ją jako miłość, radość, lekkość i błogość.
Wracając do Mocy, 6 maja Pluton w Wodniku zaczyna retrogradację, by zweryfikować, gdzie, komu i czemu oddajesz swoją Moc? Jesteś wzywany/a by ją przywołać z powrotem, przywrócić. Głównym powodem, dla którego energia Kundalini była odsądzana od czci i wiary jest właśnie to, że ona zwraca Ci Moc. Pomaga Ci się do niej przebudzić, odpamiętać ją i objąć. Byś mogła/mógł stawić się do Siebie. Do Prawdy o tym, Kim Jesteś. Dlatego w tym czasie 8 maja zapraszamy Cię z Łukaszem Kacprzakiem na kolejną wspólna Aktywację Kundalini – Taniec Dwóch Energii.
Znowu trafiliśmy bingo intuicyjnie wybierając kolejną datę dla wspólnego trzymania przestrzeni: 22 maja. To dzień koniunkcji Urana, największego kosmicznego rebela ze Słońcem. To pełne mocy spotkanie ma miejsce w 1 stopniu Bliźniąt. To absolutny początek nowego cyklu mentalnego. Zapowiada się przekroczenie progu percepcji, przejście na inny poziom, z którego nie da się powrócić do mniejszej wersji siebie. Tego, co zobaczysz tego dnia nie da się odzobaczyć. Zmienia się sposób interpretowania rzeczywistości i cała narracja, co wpływa na zmianę komunikacji. Uran nie daje Ci komfortu, daje Ci prawdę, która rozsadza strukturę ego. Pojawia się potrzeba mówienia prawdy bez filtra. To nie jest ładny i lekki duchowy tranzyt, to reset systemu poznawczego i komunikacji. To jest punkt inicjacji: czysta, nieoswojona energia, która wymaga integracji i uziemienia. Wesprzemy Cię w tym procesie podczas ceremonii Reset Systemu z pomocą medycyny Kakao, tańca i pujy tantrycznej przy dźwiękach handpana, bębna i innych instrumentów.
Maj zakończy się pełnią Niebieskiego Księżyca, czyli drugą pełnią w tym miesiącu 31 maja, która jest domknięciem cyklu rozpoczętego przez pełnię w Skorpionie 1 maja. To narodziny Nowej Wersji Ciebie. Prawdziwej.
W przestrzeniach, które trzymam i trzymamy z Łukaszem możesz odnaleźć bratnie dusze i swoje Plemię. Możesz poczuć, że przynależysz i współtworzyć. Jesteśmy dla Ciebie.
Pięknej podróży w majowym cyklu!
Z miłością,
Muni Lion Rosalia

